Możliwości zhumanizowania kształcenia

Kluczem do zhumanizowania kształcenia przesiąkniętego technologią komputerową jest gruntowna zmiana programów kształcenia. Programy oparte na dotychczasowym układzie przedmiotowym wpasowanym w system klasowo-lekcyjny wymagają od społeczeństw znacznych wydatków. Dopóki system ten miał na celu danie wykształcenia raz na całe życie, był wysoce efektywny. Model ten zakładał na wejściu człowieka ubogiego w wiedzę i surowego pod względem umiejętności a na wyjściu człowieka wykształconego ostatecznie. Dziś model ten stoi w jaskrawej sprzeczności w zderzeniu z rzeczywistością i potrzebami społecznymi. Stał się on także wysoce niewydolny a próby jego kosmetycznego poprawiania wzmagają jedynie koszty edukacji. Wyraźnie uwidacznia się potrzeba stworzenia nowego modelu zakładającego permanentność kształcenia. Sądzę też, że niewydolność obecnego systemu wiąże się ze skostniałym podziałem na przedmioty. Przyrost wiedzy postępujący w tempie geometrycznym, obserwowany w wielu dziedzinach powoduje, że coraz bardziej poszczególne przedmioty są od siebie oderwane, co powiększa niewydolność systemu jako całości nie tylko na płaszczyźnie poznawczej, ale przede wszystkim emocjonalnej. Stworzona została sytuacja, w której ciągle matematyzowaliśmy edukację, zapomi­nając o źródłach naszej egzystencji.

Uczący się będąc nie przygotowany do odbioru światowej informacji, gubi się w jej rozległym nurcie. Sprzyjać to będzie pogłębieniu się postaw alienacyjnych, niepożądanych społecznie. Z tego też względu kształcenie komputerowe samo w sobie nie może być istotą funkcji edukacyjnej, jak ma to miejsce obecnie, lecz musi być związane z całym systemem edukacji, aby stworzyć nową jakość nie sfrustrowanego i nie wyalienowanego społecznie człowieka doby informacyjnej. Jest to możliwe tylko w przypadku odpowiednich działań nauczyciela podejmowanych od pierwszych dni pobytu dzieci w szkole. Dlatego wbrew tu i ówdzie panującym poglądom, jakoby komputery powodowały wyeliminowanie nauczyciela z procesu kształcenia, raczej należy liczyć się ze wzrostem jego roli.

Edukacja według nurtu matematyczno- informatycznego

Umysł postrzega się tu jako maszynę przetwarzającą ogromną liczbę danych, opartą na z góry zaprogramowanych w genach informacjach. Nurt matematyczno-informatyczny porównuje czynności uczenia się do zaprogramowanego procesu przetwarzania informacji, gdzie ma miejsce kodowanie, sortowanie, magazynowanie informacji w pamięci, przypominanie i prezentowanie wiadomości przez uczącego się. Nurt ten zakłada, że każdy system biologiczny opiera się na określonych zasadach i procedurach, których poznanie i wykorzystanie stwarza możliwości budowy skutecznego procesu kształcenia. Wprowadzenie do tak rozumianego systemu uczenia się komputera, budzi szereg kontrowersji i niejasności. Nurt informatyczno-matematyczny tkwiący swoimi korzeniami w skinnerowskim nauczaniu programowanym kultywuje cybernetyczną wizję nauczania, gdzie algorytm jest gwarancją sukcesu kształcenia. Przykładem może być ciągłe powracanie do idei budowy pakietu programów edukacyjnych stanowiących podstawę realizacji programu przedmiotu informatyka w szkole podstawowej dla klas IV-VI. Pakiet ten w połączeniu z podręcznikiem stanowi współczesną wersję nauczania programowanego.

Niewątpliwie jednoznaczność stwarza warunki do lepszego formułowania zasad dydaktycznych, sprzyja budowaniu modeli kształcenia oraz dobrej organizacji zajęć, co jest szczególnie wygodne dla nauczycieli. Występujące tu uproszczenia ułatwiają nauczycielowi zrozumienie zasad budowania lekcji, ale jednocześnie sprzyjają tworzeniu schematów, co skutkuje wpadaniem w rutynę przy prezentowaniu rzeczywistości. Występujący tu dualizm daje argumenty zarówno przeciwnikom, jak i zwolennikom tego nurtu w edukacji. Matematyczno-informatyczna wizja procesu kształcenia dysponuje także innym ważnym argumentem, szybkością przetwarzania danych, z której korzysta uczący się, pracując nad zadaniem. Nic bez znaczenia dla efektywności procesu kształcenia jest możliwość porządkowania danych, wydobywania z ogromu wiadomości tych, które są w danym momencie potrzebne do pracy. Inną ważną dla uczenia się cechą jest gromadzenie takiej liczby wiadomości, która znacznie przekracza możliwość ich zapamiętywania przez człowieka.

Skutki przemian w edukacji

Przemiany wymuszają zapotrzebowanie na człowieka określanego przez jednych „człowiekiem Turinga” przez innych[1] „kognitariuszem”. Wzrost zainteresowania człowiekiem potrafiącym dokonywać operacji na informacji wynika z głębokich zmian, jakie niesie ze sobą nowa era, w której procesy operowania wiedzą będą istotnym warunkiem tworzenia dobrobytu społeczeństw. Dlatego coraz częściej systemy edukacyjne poddawane są ostrej krytyce. Wzmaga to potrzebą poszukiwania nowych rozwiązań edukacyjnych zarówno w systemach istniejących, jak i alternatywnych. Sytuacja ta sprzyja wzrostowi zainteresowania człowiekiem samostanowiącym o sobie, człowiekiem upodmiotowionym, którego naczelną cechą jest twórcze myślenie i aktywne działanie. Wszystko to odbywa się w warunkach gwałtownego rozwoju technologii informacyjnych, w tym szczególnie komputerowych. Wymogi, jakie stawia rodząca się cywilizacja sprawiają, że edukacja stanęła przed koniecznością głębokich zmian.

W ostatnich latach XX wieku uwidocznił się wyraźny podział w poglądach na edukację wspartą komputerami, podział ten występuje zarówno na płaszczyźnie teoretycznej, jak i praktycznej. Jeden nurt określić można jako tradycyjny, trzymający się kurczowo wypracowanych w ostatnim stuleciu kanonów, w małym stopniu uwzględniający wpływ postępu badań nad mózgiem oraz oddziaływaniem mediów na edukację, drugi kognitywny, tworzący podstawę teoretyczną edukacji funkcjonującej w warunkach powszechnego wykorzystania technologii informacyjnej oraz uwzględniający postęp w neurobiologii, psychologii poznawczej, filozofii umysłu, lingwistyce poznawczej, edukacji medialnej i innych naukach. Dynamicznie rozwija się na świecie nurt kognitywny, charakteryzujący się wielowątkowością i wielopłaszczyznowością kierunków i prądów intelektualnych, efektem których jest szereg stanowisk i poglądów na współczesną edukację.


[1] J. Kozielecki, Koncepcja transgresyjna człowieka, PWN, Warszawa 1994, s. 73

Kultura, marksizm i chrześcijaństwo w pedagogice

Pedagogika kultury, zwana personalizmem pedagogicznym lub pedagogiką humanistyczną, rozwinęła się jako próba nie tylko pogodzenia, ale i przeciwstawienia jednostronności tak psychologizmu i naturalizmu, jak i socjologizmu pedagogicznego. Proces wychowania według pedagogiki kultury określany jest jako spotkanie jednostki ludzkiej — osoby — z obiektywnymi warunkami, dobrami kultury. Człowiek bierze udział w ich tworzeniu, a tym samym wzbogaca swe siły duchowe i tworzy nowe wartości. Prymat procesów naturalnych miał zostać zastąpiony przez prymat „królestwa dusz”. Przedstawiciele: W. Dilthey, E. Spranger; w Polsce: B. Nawroczyński, S. Hessen, B. Suchodolski, Z. Mysłakowski, J. Gajda.[1]

. Pedagogika marksistowska — pedagogika materialistyczna. Pedagogika oparta na filozofii marksistowskiej. Człowiek wprawdzie jest najwyższą wartością, ale jego istota i rodzaj są zdeterminowane całkowicie przez, warunki bytu społecznego i prawa rządzące życiem społecznym. Wychowanie służy przekształcaniu stosunków społecznych w imię sprawiedliwości społecznej. Pedagogika marksistowska była pedagogika dyrektywna. Przedstawiciele: K. Marks, F. Engels, P. Błoński, K. Uszyński, L. Tołstoj, S. Szacki; w Polsce: W. Spasowski, S. Rudniański, S. Sempołowska, H. Muszyński, A. Lewin.[2]

Pedagogika chrześcijańska — humanizm chrześcijański. Pedagogika oparta na chrześcijańskich podstawach filozoficznych i światopoglądowych oraz na doktrynie wychowawczej Kościoła katolickiego. Zakłada pełne rozwijanie osobowości wychowanka jako człowieka. Wychowanek, aby móc rozwijać się wszechstronnie pod względem umysłowym, fizycznym i duchowym, musi przejść przez cztery społeczności wychowania. Tymi społecznościami są: rodzina, państwo, Kościół, szkoła katolicka, które wychowują do pokoju z Bogiem i ludźmi. Przedstawiciele: Św. J. Bosko, J. O. P. Woroniecki, ks. kard. St. Wyszyński, K. Wojtyła — Jan Paweł II, S. Kunowski, L. Dyczewski, ks. M. Nowak i Cz. J. Tarnowski. Jako wyraźna koncepcja ostatnio krystalizuje się chrześcijańska pedagogika otwarta, która w odróżnieniu od wyżej pokazanej statycznej pedagogiki chrześcijańskiej test dynamiczna, opiera się na antropologii filozoficznej i inspiracji chrześcijańskiej, szeroko otwiera się na „osobę ludzką” i wszelkie problemy pedagogiczne.


[1] Ibidem, s. 82-88

[2] Ibidem, s. 62-81

Zakres pojęcia „wychowanie”

Wychowanie – to całość zamierzonych oddziaływań środowiska społecznego, przyrodniczego na jednostkę, trwające całe życie. W zakres pojęcia wchodzi:

  • wychowanie naturalne pod wpływem środowiska w którym jednostka funkcjonuje – rodzina, kontakty społeczne, obyczaje, religia
  • wychowanie instytucjonalne – celowe, planowe oddziaływanie instytucji wychowujących takich jak: przedszkola, szkoły, internaty, domy dziecka
  • samowychowanie

Oddziaływanie to ma wpływ na stosunek jednostki do otaczającego świata, kształtowanie się systemu wartości, norm, celu życia. W pedagogice istnieją definicje, które kładą nacisk na celowe dokonywanie zmian w osobowości człowieka pod wpływem czynników zewnętrznych. Jednostka stanowi w nich przedmiot oddziaływań.

Druga grupa definicji mówi o wychowaniu indywidualnym, czyli wspomaganiu rozwoju jednostki poprzez pobudzanie do działania, ale pośrednio, wpływając nie na wychowanka lecz na warunki w których działa. Wychowanie przekazuje jednostkom dziedzictwo kulturowe, wzory zachowań – utrzymuje ciągłość kulturową społeczeństw, a jednocześnie przygotowuje do uczestnictwa i przekształcania rzeczywistości społecznej.

Pojęcie wychowania

Wychowanie jest świadomą działalnością społeczną, mającą wywołać zamierzone zmiany w osobowości człowieka lub w jego środowisku. Innymi słowy nie ma wychowania bez osoby, która świadomie i celowo pragnie wywołać zmiany w osobowości wychowanka lub w jego psychospołecznym środowisku. Taka jest więc funkcja i rola oraz znaczenie pedagoga w ujęciu naukowym, jak i potocznym.

Wychowanie jest to całokształt wpływów i oddziaływań środowiska społecznego oraz przyrodniczego na człowieka, kształtujących jego rozwój i osobowość oraz przygotowujących go do życia w społeczeństwie.

We współczesnej pedagogice używa się terminu wychowanie w węższym znaczeniu tego słowa – jako świadome, zamierzone i specyficzne działania osób (wychowawców), których celem jest osiągnięcie względnie trwałych zmian w osobowości jednostki (wychowanka). Zmiany te obejmują zarówno sferę poznawczo-instrumentalną, pozwalającą na poznanie i przekształcanie rzeczywistości, jak i stronę aksjologiczną, kształtującą stosunek człowieka do świata i ludzi, jego przekonania, system wartości itp. W pedagogice używa się pojęcia wychowanie w trzech znaczeniach:

  1. jako proces – rodzaj działalności ludzkiej, polegającej na wywoływaniu zmian w osobowości człowieka,
  2. jako stan – ogół zjawisk określających przebieg, cele, metody, środki i warunki wychowania,
  3. jako wynik – suma następstw wyrażająca się w zmianie osobowości człowieka i w stopniu przygotowania go do życia społecznego.

Rozróżnia się wychowanie: umysłowe, moralne, społeczne, estetyczne i fizyczne, a także samowychowanie.

Wychowanie umysłowe i wychowanie intelektualne jako jedna z podstawowych dziedzin wychowania oznacza podejmowanie specyficznych działań celem przyswojenia wychowankom określonych wiadomości, umiejętności i nawyków, kształtowanie właściwych postaw wobec nauki i pracy umysłowej, a także doskonalenie własnych zdolności poznawczych (spostrzegawczości, pamięci, uwagi, rozumowania itp.) oraz rozwijanie zainteresowań naukowych i kształtowanie przekonań.