Krytyka zdehumanizowanego systemu edukacyjnego

Autokreacja i samorozwój wymagają odpowiednich przedsięwzięć edukacyjnych wkraczających w obszary emocjonalne. Fakt ten wpływa na wzrost znaczenia komputerowej terapii pedagogicznej realizowanej w trakcie zajęć a skierowanej do wszystkich uczących się, a nie, jak dotychczas do osób z określonymi deficytami. Między innymi system edukacji zapewnić będzie musiał działania ochronę zabezpieczające przed takimi zjawiskami, jak np. „komputerofobia”. Nie każdy umysł jest dostatecznie odporny i zachowuje dystans względem komputerowych „nauczycieli”. Spowoduje to konieczność działań terapeutycznych znacznie poszerzających usługi oferowane przez obecną pedagogikę.

Do krytyki zdehumanizowanego stosowania komputerów w edukacji skłania też sposób wykorzystania komputera w realizacji celów zadaniowych. Dotychczas zdecydowana większość programów wykorzystywana jest do ściśle określonych treści przedmiotowych. Do rzadkości należy wychodzenie poza jeden temat, lub grupę tematów w danej dyscyplinie nauki. W rezultacie prowadzi to do podrażania kształcenia, dając w ten sposób jeszcze jeden asumpt przeciwnikom do krytyki stosowania komputerów w kształceniu. Przenoszenie tradycyjnego sposobu przekazu wiedzy we współczesnej szkole na nowe narzędzie, jakim jest komputer, powoduje niepełne wykorzystanie jego możliwości a czasami wręcz przynosi negatywne skutki dla rezultatów kształcenia. Dlatego też sądzę, że efektywne wprowadzenie komputera do szkoły wdrażającej humanistyczne ideały, wymaga z jednej strony, zmiany jej organizacji, z drugiej, przyjęcia interdyscyplinarnego i systemowego ujmowania wiedzy oraz wprowadzenia nauczania problemowego.[1]


[1] Por. B. Siemieniecki, Komputery i hipermedia w procesie edukacji dorosłych, Wyd. A. Marszałek, Toruń 1994;

Możliwości zhumanizowania kształcenia

Kluczem do zhumanizowania kształcenia przesiąkniętego technologią komputerową jest gruntowna zmiana programów kształcenia. Programy oparte na dotychczasowym układzie przedmiotowym wpasowanym w system klasowo-lekcyjny wymagają od społeczeństw znacznych wydatków. Dopóki system ten miał na celu danie wykształcenia raz na całe życie, był wysoce efektywny. Model ten zakładał na wejściu człowieka ubogiego w wiedzę i surowego pod względem umiejętności a na wyjściu człowieka wykształconego ostatecznie. Dziś model ten stoi w jaskrawej sprzeczności w zderzeniu z rzeczywistością i potrzebami społecznymi. Stał się on także wysoce niewydolny a próby jego kosmetycznego poprawiania wzmagają jedynie koszty edukacji. Wyraźnie uwidacznia się potrzeba stworzenia nowego modelu zakładającego permanentność kształcenia. Sądzę też, że niewydolność obecnego systemu wiąże się ze skostniałym podziałem na przedmioty. Przyrost wiedzy postępujący w tempie geometrycznym, obserwowany w wielu dziedzinach powoduje, że coraz bardziej poszczególne przedmioty są od siebie oderwane, co powiększa niewydolność systemu jako całości nie tylko na płaszczyźnie poznawczej, ale przede wszystkim emocjonalnej. Stworzona została sytuacja, w której ciągle matematyzowaliśmy edukację, zapomi­nając o źródłach naszej egzystencji.

Uczący się będąc nie przygotowany do odbioru światowej informacji, gubi się w jej rozległym nurcie. Sprzyjać to będzie pogłębieniu się postaw alienacyjnych, niepożądanych społecznie. Z tego też względu kształcenie komputerowe samo w sobie nie może być istotą funkcji edukacyjnej, jak ma to miejsce obecnie, lecz musi być związane z całym systemem edukacji, aby stworzyć nową jakość nie sfrustrowanego i nie wyalienowanego społecznie człowieka doby informacyjnej. Jest to możliwe tylko w przypadku odpowiednich działań nauczyciela podejmowanych od pierwszych dni pobytu dzieci w szkole. Dlatego wbrew tu i ówdzie panującym poglądom, jakoby komputery powodowały wyeliminowanie nauczyciela z procesu kształcenia, raczej należy liczyć się ze wzrostem jego roli.

Nurt humanistyczny

Drugi nurt, humanistyczny zakłada, że umysł buduje i realizuje się poprzez zastosowanie w kulturze ludzkiej. Z tego powodu można by go nazwać także nurtem kulturowym. Nawiązuje on z jednej strony do dorobku kulturowego, jednocześnie starając się uwzględnić zmiany zachodzące w edukacji pod wpływem mass mediów. W ramach tego nurtu funkcjonuje zamysł stworzenia pedagogiki kultury jako optymalnej szansy ratowania wartości humanistycznych, co należy uznać za istotny krok na drodze do budowy teorii kognitywistyki kulturowej.

Nurt humanistyczny zakłada, że komputer jest elementem kultury wytworzonej przez człowieka. A zatem praca umysłu uzależniona jest od komputera będącego do dyspozycji przy równoczesnym wykorzystaniu zasobów kulturowych będących źródłem bogactwa otwartego człowieka. Takie podejście oznacza, że w procesie kształcenia wspomaganym komputerami ważnym elementem towarzyszącym jest czynnik kulturowy. Mamy tu do czynienia z sytuacją, w której komputer będzie tkwił w wytworzonych przez kulturę symbolach a jego wytwory będą przechowywane, przetwarzane i przekazywane następnym pokoleniom. Oznacza to, że w procesie kształcenia komputer nic powinien być odrębną jakością, lecz winien być wtopiony w program edukacji, przyczyniając się do wytworzenia nowych wartości zarówno w sferze przenoszenia jak tworzenia kultury. W ten sposób można pogodzić logiczność i algorytmiczność pracy komputera z nieuporządkowanymi, często nie dającymi się sklasyfikować znaczeniami oraz wieloznacznym kontekstem wiadomości. Ma to swoje konsekwencje praktyczne dla edukacji zarówno nauczycieli, jak i uczniów. Obok reguł postępowania dydaktycznego dających się sformalizować, przekazywanych w procesie edukacji nauczycieli, będziemy mogli kształtować także rozwiązania o dużym stopniu ogólności. Pozwolą one objąć nieograniczoną liczbę kontekstów budujących obszar kultury.

Rekonstrukcjonizm i postmodernizm

Rekonstrukcjonizm — zaznaczył się w Ameryce, w Polsce uprawiany jeszcze ostrożnie na obrzeżach pedagogii postmodernistycznych. Głosi m.in., że zmiana społeczna jest nieunikniona. Korzystniej, gdy zmiana ta nie jest wynikiem nieukierunkowanego dryfu, lecz jest ukierunkowana. Ponieważ przyszłość zapowiada jakąś formę kolektywizmu, a alternatywami są tu albo porządek autorytarny, albo kolektywizm demokratyczny — pewne grupy powinny przeć do kolektywizmu demokratycznego. Wiele jest grup, które prą jednak do autorytaryzmu. Grupą, która może być najbardziej oddaną wartościom demokratycznym są nauczyciele. Dlatego nauczyciele powinni być architektami nowego porządku społecznego. Muszą mieć największą wiedze, szeroką kulturę pedagogiczną. Zapowiada zwrot ku pedagogice podstawowej, powrót do przerwanych nurtów rozwojowych pedagogiki polskiej (Sośnicki), studiowania wszystkich ważnych nurtów teorii pedagogicznych we współczesnym świecie, udostępniania w specjalistycznych seriach reprezentujących je tekstów studentom, nauczycielom, praktykom sfery publicznej, rodzicom. Przedstawiciele: O. Rugg, G. Counts, T. Brameld; w Polsce analizuje: Z. Kwieciński, H. O. Rugg.

Postmodernizm — nurt kulturowy, mający swe odbicie również w pedagogice. Zaciera się różnica między kulturą popularna a kulturą wysoką, awangardą a kiczem. W kulturze — wiele swobodnej gry, wszystko jest dopuszczalne, wieloznaczność, różne mody, dowolne używanie cytatów, wzajemnych określeń, parodii, pastiszów. W pedagogice — zgoda na różnorodność, niejednoznaczność, odrzucenie wszelkich wzorców, autorytetów, fundamentalnych idei. Według postmodernizmu edukacja jest nie tyle oświeceniem, narzucaniem postaw niewiedzącym przez wiedzących, co odgórnym kształtowaniem tożsamości innych. Postmodernizm zakłada brak jakiegokolwiek urabiania. Postmoderniści chętnie sięgają do tekstów popularnych (poezja, teksty piosenek, symboli, znaków, tytułów gazet, symboliki związanej z subkulturami młodzieżowymi) i czynią je przedmiotem precyzyjnych analiz. W konkluzji głoszą, że pedagogika nie może rościć sobie prawa do prawdy i szczególnej pewności poznania naukowego. Przedstawiciele: M. Foucault, R. Rorty, J. F. Lyotard, G. Ulmer, J. Derrida; w Polsce: analizuje m.in. T. Szkudlarek.[1]


[1] Ibidem, s. 136-141

Działanie pedagogiczne

Zagadnieniem niezwykle ważnym jest kształcenie autonomicznej postawy nauczyciela wątpiącego, a warunkiem odbierania świata w kategoriach wątpliwości jest rodzaj kompetencji teoretycznych.

Tworzenie wiedzy wspierającej człowieka w niepewnych sytuacjach działania, a szerzej – w niepewnych czasach, domaga się innych dróg poszukiwań, innych metod eksploracji i uzasadniania, a nade wszystko innego języka. U podstaw nowych prób rozumienia świata leży nie tyle stałość i ciągłość, ile raczej wrażliwość na zmienność, lokalność, rozproszenie. Naukowości w pedagogice nie można dziś łączyć z jakąś jedną „pedagogiką”, lecz z ich wielością, stwarzającą większe szanse na wieloaspektowość poznania, a ponadto na zauważenie obszarów rzeczywistości pedagogicznej nie objętych dotychczas refleksją naukową.

Nowa myśl teoretyczna powinna przyczynić się do promowania tych sposobów działania pedagogicznego, które są odpowiedzią na złożoność ontyczną czynności zawodowych nauczycieli-pedagogów, takich jak spontaniczność, niestandardowość, autentyzm, naturalność. Istotnym akcentem teoretycznego przeobrażenia pedagogiki jest większe otwarcie na krytyczną myśl filozoficzną.

Innym argumentem na rzecz rehabilitacji wątpienia i niepewności w działaniu pedagogicznym jest istotna cecha ontologii działania pedagogicznego, a mianowicie relacja między byciem, a „ stawaniem się”. To co konstytutywne w pracy nauczyciela-pedagoga wiąże się ze zmianą, z procesem, a więc ze „stawaniemsię”, z dynamiką zmiany rozwojowej. Czymś absolutnie podstawowym wydaje się być umiejętność dialogu z drugim człowiekiem i z samym sobą.

Bardzo ważnym obszarem nauczycielskiego (pedagogicznego) działania jest wydawanie sądów wartościujących, co jest podstawą wszelkiego procesu diagnozowania.

Kultura, marksizm i chrześcijaństwo w pedagogice

Pedagogika kultury, zwana personalizmem pedagogicznym lub pedagogiką humanistyczną, rozwinęła się jako próba nie tylko pogodzenia, ale i przeciwstawienia jednostronności tak psychologizmu i naturalizmu, jak i socjologizmu pedagogicznego. Proces wychowania według pedagogiki kultury określany jest jako spotkanie jednostki ludzkiej — osoby — z obiektywnymi warunkami, dobrami kultury. Człowiek bierze udział w ich tworzeniu, a tym samym wzbogaca swe siły duchowe i tworzy nowe wartości. Prymat procesów naturalnych miał zostać zastąpiony przez prymat „królestwa dusz”. Przedstawiciele: W. Dilthey, E. Spranger; w Polsce: B. Nawroczyński, S. Hessen, B. Suchodolski, Z. Mysłakowski, J. Gajda.[1]

. Pedagogika marksistowska — pedagogika materialistyczna. Pedagogika oparta na filozofii marksistowskiej. Człowiek wprawdzie jest najwyższą wartością, ale jego istota i rodzaj są zdeterminowane całkowicie przez, warunki bytu społecznego i prawa rządzące życiem społecznym. Wychowanie służy przekształcaniu stosunków społecznych w imię sprawiedliwości społecznej. Pedagogika marksistowska była pedagogika dyrektywna. Przedstawiciele: K. Marks, F. Engels, P. Błoński, K. Uszyński, L. Tołstoj, S. Szacki; w Polsce: W. Spasowski, S. Rudniański, S. Sempołowska, H. Muszyński, A. Lewin.[2]

Pedagogika chrześcijańska — humanizm chrześcijański. Pedagogika oparta na chrześcijańskich podstawach filozoficznych i światopoglądowych oraz na doktrynie wychowawczej Kościoła katolickiego. Zakłada pełne rozwijanie osobowości wychowanka jako człowieka. Wychowanek, aby móc rozwijać się wszechstronnie pod względem umysłowym, fizycznym i duchowym, musi przejść przez cztery społeczności wychowania. Tymi społecznościami są: rodzina, państwo, Kościół, szkoła katolicka, które wychowują do pokoju z Bogiem i ludźmi. Przedstawiciele: Św. J. Bosko, J. O. P. Woroniecki, ks. kard. St. Wyszyński, K. Wojtyła — Jan Paweł II, S. Kunowski, L. Dyczewski, ks. M. Nowak i Cz. J. Tarnowski. Jako wyraźna koncepcja ostatnio krystalizuje się chrześcijańska pedagogika otwarta, która w odróżnieniu od wyżej pokazanej statycznej pedagogiki chrześcijańskiej test dynamiczna, opiera się na antropologii filozoficznej i inspiracji chrześcijańskiej, szeroko otwiera się na „osobę ludzką” i wszelkie problemy pedagogiczne.


[1] Ibidem, s. 82-88

[2] Ibidem, s. 62-81

Rola teorii wychowania

Naczelnym celem wychowania jest ukształtowanie osobowości wolnej, która kierując się własną wolą, dokonywać będzie wyborów zgodnych z moralnymi zasadami oraz funkcjonować w środowisku, którego jest ogniwem.

Teoria wychowania, jako odrębna dyscyplina pedagogiczna pojawiła się w Polsce w okresie powojennym. Zajmuje się ona wychowaniem, tj. kształtowaniem postaw i cech osobowości uczniów oraz stwarzaniem warunków do samowychowania. Pełni rolę służebną w stosunku do praktyki pedagogicznej, rozwiązując problemy rodziców, wychowawców, nauczycieli.

Zadania teorii wychowania

  • formułowanie celów wychowania;
  • projektowanie działalności wychowawczej;
  • analiza czynników psychospołecznych.

Systemy teoretyczne nauk o wychowaniu nie są bez znaczenia dla kształcenia nauczycieli-pedagogów i późniejszych ich dokonań w zawodzie. Istotna jest bowiem odpowiedź na pytanie, czy teoria pedagogiczna wspiera praktykę kształcenia i funkcjonowania nauczyciela-pedagoga w zawodzie, czy służy wyjaśnianiu złożonych faktów pedagogicznych, czy przeciwnie  – nie wspomaga, a nawet działa regresywnie.

Teoria naukowa nie może nam powiedzieć, co może a co nie może być robione. To pozostaje w gestii indywidualnego nauczyciela-pedagoga  i on sam może dla siebie znaleźć odpowiedź na pytania normatywne. Rola teorii w działaniu praktycznym przejawia się w rozumieniu faktu pedagogicznego, a nie dyrektywy działania.

W powszechnym odczuciu teoria pedagogiczna kojarzy się z twierdzeniami empirycznymi, wyprowadzanymi ze szczegółowych zależności przyczynowo -skutkowych, chwytających „powierzchnię” zjawisk pedagogicznych, bez wejrzenia w ich skomplikowaną i niedostępną aparatowi empirycznemu poznania, warstwę istotową.

Najważniejsze teorie pedagogiczne

Pedagogika, nauka o wychowaniu, teoria działalności wychowawczej. Na jej gruncie formułuje się cele, treści, metody, środki i formy organizacyjne procesu wychowawczego. Pedagogika odnosi się głównie do młodego pokolenia, które dzięki oddziaływaniom wychowawczym winno osiągnąć optymalny rozwój osobowości, ukształtować wiedzę o rzeczywistości, przygotować się do funkcjonowania w życiu społecznym.

Do głównych instytucji takiego wychowania zalicza się: rodzinę, przedszkole i szkołę. Obecnie zakres zainteresowań pedagogiki jest o wiele szerszy i obejmuje: i młodzieży i dorosłych, oddziaływanie wychowawcze instytucji wychowania pozaszkolnego, głównie: środków masowej komunikacji, organizacji młodzieżowych, placówek kulturalnych (teatrów, klubów, muzeów i in.), instytucji wychowania religijnego itp. Do najważniejszych teorii pedagogicznych zalicza się:

1) naturalizm pedagogiczny – opartą na przesłankach atawistycznych koncepcję swobodnego, naturalnego wychowania, polegającą na dostosowaniu się wychowawcy do naturalnego, spontanicznego rozwoju wychowanka. Najdalej idącym kierunkiem naturalistycznym jest przyznający dziecku centralną pozycję w procesie wychowania ze względu na doskonałość jego wrodzonych predyspozycji.

2) – kierunek przeciwstawny teoriom naturalistycznym, traktujący zjawiska pedagogiczne wyłącznie w relacjach oddziaływania środowiska społecznego i uwzględniający także wrodzone zadatki jednostki.

3) teorię konwergencji (dwóch czynników), zmierzającą do usunięcia krańcowości z poglądów naturalistycznych i socjologicznych oraz opierającą działalność pedagogiczną zarówno na oddziaływaniu środowiska społecznego, jak i wrodzonych zadatkach jednostki.

4) pedagogikę kultury – kierunek, który opiera proces wychowawczy na przeżywaniu i przyswajaniu przez jednostkę wartości kulturowych stworzonych przez cywilizację. Przy formułowaniu dyrektyw wychowawczych pedagogika korzysta z dorobku wielu nauk, m.in.: filozofii, psychologii, socjologii, etyki, biologii, antropologii, informatyki, ekonomii. Pedagogika wyodrębniła szereg dyscyplin pedagogicznych: pedagogikę ogólną, teorię wychowania, dydaktykę, pedagogikę specjalną, pedagogikę społeczną, andragogikę, pedagogikę porównawczą (nauka o systemach oświatowych), pedagogikę kształcenia zawodowego, pedeutologię (nauka dotycząca nauczyciela), historię oświaty i wychowania.