Edukacja według nurtu matematyczno- informatycznego

Umysł postrzega się tu jako maszynę przetwarzającą ogromną liczbę danych, opartą na z góry zaprogramowanych w genach informacjach. Nurt matematyczno-informatyczny porównuje czynności uczenia się do zaprogramowanego procesu przetwarzania informacji, gdzie ma miejsce kodowanie, sortowanie, magazynowanie informacji w pamięci, przypominanie i prezentowanie wiadomości przez uczącego się. Nurt ten zakłada, że każdy system biologiczny opiera się na określonych zasadach i procedurach, których poznanie i wykorzystanie stwarza możliwości budowy skutecznego procesu kształcenia. Wprowadzenie do tak rozumianego systemu uczenia się komputera, budzi szereg kontrowersji i niejasności. Nurt informatyczno-matematyczny tkwiący swoimi korzeniami w skinnerowskim nauczaniu programowanym kultywuje cybernetyczną wizję nauczania, gdzie algorytm jest gwarancją sukcesu kształcenia. Przykładem może być ciągłe powracanie do idei budowy pakietu programów edukacyjnych stanowiących podstawę realizacji programu przedmiotu informatyka w szkole podstawowej dla klas IV-VI. Pakiet ten w połączeniu z podręcznikiem stanowi współczesną wersję nauczania programowanego.

Niewątpliwie jednoznaczność stwarza warunki do lepszego formułowania zasad dydaktycznych, sprzyja budowaniu modeli kształcenia oraz dobrej organizacji zajęć, co jest szczególnie wygodne dla nauczycieli. Występujące tu uproszczenia ułatwiają nauczycielowi zrozumienie zasad budowania lekcji, ale jednocześnie sprzyjają tworzeniu schematów, co skutkuje wpadaniem w rutynę przy prezentowaniu rzeczywistości. Występujący tu dualizm daje argumenty zarówno przeciwnikom, jak i zwolennikom tego nurtu w edukacji. Matematyczno-informatyczna wizja procesu kształcenia dysponuje także innym ważnym argumentem, szybkością przetwarzania danych, z której korzysta uczący się, pracując nad zadaniem. Nic bez znaczenia dla efektywności procesu kształcenia jest możliwość porządkowania danych, wydobywania z ogromu wiadomości tych, które są w danym momencie potrzebne do pracy. Inną ważną dla uczenia się cechą jest gromadzenie takiej liczby wiadomości, która znacznie przekracza możliwość ich zapamiętywania przez człowieka.

Skutki przemian w edukacji

Przemiany wymuszają zapotrzebowanie na człowieka określanego przez jednych „człowiekiem Turinga” przez innych[1] „kognitariuszem”. Wzrost zainteresowania człowiekiem potrafiącym dokonywać operacji na informacji wynika z głębokich zmian, jakie niesie ze sobą nowa era, w której procesy operowania wiedzą będą istotnym warunkiem tworzenia dobrobytu społeczeństw. Dlatego coraz częściej systemy edukacyjne poddawane są ostrej krytyce. Wzmaga to potrzebą poszukiwania nowych rozwiązań edukacyjnych zarówno w systemach istniejących, jak i alternatywnych. Sytuacja ta sprzyja wzrostowi zainteresowania człowiekiem samostanowiącym o sobie, człowiekiem upodmiotowionym, którego naczelną cechą jest twórcze myślenie i aktywne działanie. Wszystko to odbywa się w warunkach gwałtownego rozwoju technologii informacyjnych, w tym szczególnie komputerowych. Wymogi, jakie stawia rodząca się cywilizacja sprawiają, że edukacja stanęła przed koniecznością głębokich zmian.

W ostatnich latach XX wieku uwidocznił się wyraźny podział w poglądach na edukację wspartą komputerami, podział ten występuje zarówno na płaszczyźnie teoretycznej, jak i praktycznej. Jeden nurt określić można jako tradycyjny, trzymający się kurczowo wypracowanych w ostatnim stuleciu kanonów, w małym stopniu uwzględniający wpływ postępu badań nad mózgiem oraz oddziaływaniem mediów na edukację, drugi kognitywny, tworzący podstawę teoretyczną edukacji funkcjonującej w warunkach powszechnego wykorzystania technologii informacyjnej oraz uwzględniający postęp w neurobiologii, psychologii poznawczej, filozofii umysłu, lingwistyce poznawczej, edukacji medialnej i innych naukach. Dynamicznie rozwija się na świecie nurt kognitywny, charakteryzujący się wielowątkowością i wielopłaszczyznowością kierunków i prądów intelektualnych, efektem których jest szereg stanowisk i poglądów na współczesną edukację.


[1] J. Kozielecki, Koncepcja transgresyjna człowieka, PWN, Warszawa 1994, s. 73

Przemiany współczesnego świata – odhumanizowanie szkoły

Dynamiczne przemiany kulturowe, ekonomiczne i naukowo-techniczne końca drugiego tysiąclecia naszej ery powodują, że w ramach globalnej cywilizacji łacińskiej na plan pierwszy wysuwa się technologia informacyjna. Kilkaset milionów komputerów osobistych już dziś funkcjonuje w różnych dziedzinach naszego życia, służąc nam zarówno w pracy, jak i w domu. Dla sprawnego ich funkcjonowania wyprodukowano miliony pakietów oprogramowania. Ma to istotny wpływ na postępującą technizację współczesnego świata.

W zasadzie wszyscy zgadzamy się, że powszechne wprowadzenie technologii komputerowej do edukacji wymaga „dohumanizowania” szkoły. Społeczeństwo nowo tworzącej się ery kształtuje się pod przemożnym wpływem odbioru, przetwarzania i przekazywania informacji. Tam gdzie przebiega ten proces sprawnie powstają strefy dobrobytu. Fakt ten ma znaczący wpływ na narastanie rewolucji informacyjnej, co z kolei wywołuje określone konsekwencje dla zachowań człowieka. Nic dziwnego, że coraz częściej staramy się znaleźć odpowiedź na podstawowe pytania: Jakiego człowieka w wyniku działań edukacyjnych oczekujemy? Jakie mają być jego cechy?

W zasadzie wszyscy zgadzają się, że człowiek nowej ery to człowiek o znacznych możliwościach intelektualnych, funkcjonujący w oparciu o świat wartości ogólnoludzkich. W momencie, gdy przechodzi się do konkretów i gdy chcemy podjąć próbę przełożenia owych haseł na język praktyki np. edukacyjnej, okazuje się, że jest to bardzo trudne. Przekonali się o tym uczestnicy konferencji CATH 88 (Computers and Teaching in the Humanitics), którzy zastanawiali się nad wprowadzeniem komputera do nauk humanistycznych. W trakcie konferencji próbowano zmodyfikować funkcjonującą od średniowiecza definicję humanistyki. Jednak już we wstępnej fazie rozważań okazało się, że trudne jest nie tylko określenie problemu zasadniczego, ale także zarysowanie ram płaszczyzny dyskusji. Przyczyny tego stanu rzeczy są złożone ze względu na wielowarstwowość i wieloaspektowość zjawisk i procesów leżących u podłoża współczesnej humanistyki a także złożoność funkcjonowania technologii informacyjnej w naszej rzeczywistości. Szybko postępująca rewolucja informatyczna niesie ze sobą zmiany w sposobie funkcjonowania społeczeństw. Obserwujemy to zarówno w obszarze ogólnopoznawczym, emocjonalnym, jak i psychomotorycznm.

Elementy edukacji nauczycielskiej

Istotnym elementem edukacji nauczycielskiej jest kształtowanie myślenia prospektywnego. Nauczyciel obiektem poznania powinien czynić nie tylko świat zewnętrzny, lecz także, a może przede wszystkim – samego siebie. Powód najprostszy takiego podejścia to ten, że obecnie kształceni nauczyciele-pedagodzy będą pracowali w zawodzie przez pierwsze ćwierćwiecze XXI wieku. Tempo zmienności każe przypuszczać, iż będzie to inny świat. Te kwestie nauczyciel-pedagog musi czuć i odbierać inaczej niż przedstawiciele innych zawodów.

Ważny powód konieczności edukacji prospektywnej nauczycieli-pedagogów wiąże się ze swoistością ich bytu. Obszar ich zainteresowań coraz bardziej wyznaczany będzie potencjalnością ucznia, a nie istniejącym stanem jego rozwoju, a więc trzeba będzie bardziej inspirować i stymulować nowe szanse rozwojowe, procesy wzrostu, „stawania się”, dochodzenia do człowieczeństwa.

Ważnym postulatem kształcenia nauczycieli – pedagogów staje się wymóg krytyczności myślenia. Ujawnienie ukrytych form panowania nad człowiekiem wymaga specyficznej edukacji, zwłaszcza edukacji intelektualnej. Ważne jest, by te zjawiska zrozumieć i skutecznie się im przeciwstawiać Może to czynić tylko ten nauczyciel-pedagog, który posiadł najwyższy poziom rozwoju zawodowego w postaci tożsamości  podmiotowej.

Rekonstrukcjonizm i postmodernizm

Rekonstrukcjonizm — zaznaczył się w Ameryce, w Polsce uprawiany jeszcze ostrożnie na obrzeżach pedagogii postmodernistycznych. Głosi m.in., że zmiana społeczna jest nieunikniona. Korzystniej, gdy zmiana ta nie jest wynikiem nieukierunkowanego dryfu, lecz jest ukierunkowana. Ponieważ przyszłość zapowiada jakąś formę kolektywizmu, a alternatywami są tu albo porządek autorytarny, albo kolektywizm demokratyczny — pewne grupy powinny przeć do kolektywizmu demokratycznego. Wiele jest grup, które prą jednak do autorytaryzmu. Grupą, która może być najbardziej oddaną wartościom demokratycznym są nauczyciele.

Dlatego nauczyciele powinni być architektami nowego porządku społecznego. Muszą mieć największą wiedze, szeroką kulturę pedagogiczną. Zapowiada zwrot ku pedagogice podstawowej, powrót do przerwanych nurtów rozwojowych pedagogiki polskiej (Sośnicki), studiowania wszystkich ważnych nurtów teorii pedagogicznych we współczesnym świecie, udostępniania w specjalistycznych seriach reprezentujących je tekstów studentom, nauczycielom, praktykom sfery publicznej, rodzicom. Przedstawiciele: O. Rugg, G. Counts, T. Brameld; w Polsce analizuje: Z. Kwieciński, H. O. Rugg.

Postmodernizm — nurt kulturowy, mający swe odbicie również w pedagogice. Zaciera się różnica między kulturą popularna a kulturą wysoką, awangardą a kiczem. W kulturze — wiele swobodnej gry, wszystko jest dopuszczalne, wieloznaczność, różne mody, dowolne używanie cytatów, wzajemnych określeń, parodii, pastiszów. W pedagogice — zgoda na różnorodność, niejednoznaczność, odrzucenie wszelkich wzorców, autorytetów, fundamentalnych idei. Według postmodernizmu edukacja jest nie tyle oświeceniem, narzucaniem postaw niewiedzącym przez wiedzących, co odgórnym kształtowaniem tożsamości innych.

Postmodernizm zakłada brak jakiegokolwiek urabiania. Postmoderniści chętnie sięgają do tekstów popularnych (poezja, teksty piosenek, symboli, znaków, tytułów gazet, symboliki związanej z subkulturami młodzieżowymi) i czynią je przedmiotem precyzyjnych analiz. W konkluzji głoszą, że pedagogika nie może rościć sobie prawa do prawdy i szczególnej pewności poznania naukowego. Przedstawiciele: M. Foucault, R. Rorty, J. F. Lyotard, G. Ulmer, J. Derrida; w Polsce: analizuje m.in. T. Szkudlarek.[1]


[1] L. Zarzecki, Teoretyczne podstawy wychowania. Teoria i praktyka w zarysie, Karkonoska Państwowa Szkoła Wyższa w Jeleniej Górze, Jelenia Góra 2012, s. 30-31